
Szef zespołu Mattia Bonitto oraz prezes Ferrari John Elkann po wyścigu w Sao Paulo nie kryli swojej złości a media rozpisywały się na temat rozmów dyscyplinarnych w Maranello.
Wedle doniesień kierowcy nie spotkali się wspólnie z szefostwem zespołu, a przeprowadzili rozmowy indywidualnie.
„Nie było żądnego oficjalnego szczytu ani wideo konferencji” mówił rzecznik prasowy Ferrari.
„Od czasu ostatniej niedzieli Mattia i kierowcy rozmawiali ze sobą każdego dnia, tak jak zawsze. Atmosfera jest w pełni oczyszczona i skupiamy się już na występie w Abu Zabi.”
