
Podczas GP Brazylii ekipa obsłużyła samochód Maxa Verstappena w czasie 1,82 sekundy, poprawiając swój rekord z GP Niemiec o 0,06 sekundy.
Byki zagwarantowały sobie już zwycięstwo w klasyfikacji DHL Fastest Pit Stop, mając bezpieczną przewagę nad drugim Williamsem. Oba zespoły podzieliły między siebie 10 najlepszych zmian w tym roku, ale 6 z nich, w tym 5 pierwszych, należy do Red Bulla.
By znaleźć się w top 10, trzeba zejść poniżej 2,02 sekundy. Dla porównania, w zeszłym roku tylko raz padła bariera 2 sekund. Złamało ją Ferrari, również podczas GP Brazylii, z wynikiem 1,97.
Red Bull potrzebował jednak nowego wyzwania i wybrał się na serię lotów parabolicznych samolotem Ił-76 MDK, które miały przygotować mechaników do zmiany w nietypowych warunkach. W czasie takich lotów przez około 22 sekundy doświadcza się stanu nieważkości.
Pit stop przeprowadzono na samochodzie RB1 z 2005 roku w tegorocznym malowaniu. Wykorzystano go z powodu znacznie mniejszej wagi.
Oprócz mechaników, w samolocie obecna była też ekipa filmowa, która nakręciła wyjątkową zmianę.
