
Max Verstappen, P1
„To niesamowite uczucie. Dzisiejsza wygrana to ogromny wysiłek zespołu. To był szalony wyścig, pełen akcji i walki, ale na szczęście zawsze mieliśmy tempo, by skontrować i wyprzedzić Mercedesa w każdej sytuacji. Nie było łatwo, ale zespół wykonał wszystkie ruchy perfekcyjnie, szczególnie pod koniec, ściągając mnie po miękkie opony podczas neutralizacji. To dało nam zwycięstwo. Jako zespół zawsze próbuje się zrobić wszystko perfekcyjnie. Ja skupiam się na swojej robocie, zespół także próbuje być bezbłędny w alei i dobierając strategię. Dzisiaj to wyszło idealnie. To wielka wygrana, też po zeszłym roku, ale jednak z powodu przebiegu wyścigu i naszej wspólnej pracy. Dzisiaj i przez cały weekend samochód i jednostka napędowa Hondy pracowały naprawdę fantastycznie i zrobiliśmy wielki krok, więc dziękuję za to wszystkim. Oczywiście, wielka szkoda, że Alex nie mógł być na podium razem ze mną, bo to byłby jeszcze lepszy wynik dla zespołu. Dobrze, że Pierre mógł tam być dla Toro Rosso i dla Hondy.”
Alex Albon, P14
„Oczywiście, że jestem sfrustrowany, ale nie jestem zły, tylko po prostu w złym humorze. Chciałem tego podium i zasłużyliśmy na nie. Po neutralizacji miałem trochę frajdy i podobała mi się walka z Ferrari, ten manewr był dobry. Jasne, Lewis miał dobrą przyczepność po pit stopie i myślę, że i tak dopadłby mnie w zakręcie nr 1, więc przy najgorszym scenariuszu byłbym trzeci. Miałem sporą przewagę nad nim i nie obawiałem się go. Późno zahamowałem, by nic go nie kusiło, ale znalazł się w martwym punkcie i mieliśmy kontakt. Oczywiście, że nie zrobił tego specjalnie, to jedna z takich sytuacji, która nie miała się zdarzyć. Jest po wszystkim i skupimy się na pozytywach przed następnym wyścigiem. Gratulacje dla Maxa. Jechał fantastycznie i zasłużył na wygraną.”
